Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadanie na trawie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadanie na trawie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 maja 2014

Śniadanie prawie na trawie

Kolejna niedziela.
Nad ranem spadł deszcz. Ciepły, taki, który zdarza się tylko w maju.
Obudził kwiaty i senne jeszcze ptaki.
Ubrana w szlafrok wyszłam do ogródka na powitanie dnia. 
Z aparatem w ręku cicho deptałam wilgotną trawę, delikatnie łaskoczącą moje bose stopy.
Kropelki rosy na konwaliowych listkach i kwiatach bzu zastygły w bezruchu, bym mogła uwiecznić piękno natury.
Jak na zawołanie wyszło słońce. Rozświetliło wszystko wokoło.
Zamarzyłam o śniadaniu na trawie.
Moim pierwszym ogródkowym w tym roku.
O słodkiej rogalikowej rozpuście z konfiturą.
I tak miło rozpoczęłam kolejny, nowy dzień.
Pięknego dnia i Wam życzę :)